poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Rozdział 1


 Molly's POV.

-ON WRACA? - krzyknęłam w czystym przerażeniu.
Oh, nie, nie, nie. To się nie może dziać.
On nie może wrócić! Czy on nie powinien być na jakiejś wielkiej, światowej trasie, czy coś? Nie powinien być w Londynie razem z jego zespołem? Jeśli tak, to dlaczego jego żałosna dupa wraca do Mullingar?
Początkowo odbierał moje telefony na co dzień i było okej, ale z upływem czasu, przestał. Do tego przestał odpowiadać na moje wiadomości. Odmawiał również na moje próby połączeń na Skype albo na FaceTime.
Co jeszcze robiłam aby nawiązać z nim jakikolwiek kontakt?
Social Media.
Zaczęłam tweet'ować i pisać do niego na DM na Twitterze, ale już wiecie co dostałam w zamian. Cóż, oczywiście nie odpowiedział, ale miał za to odwagę, aby dać mi unfollow.
Następnie udałam się na Facebook'a. Zaczęłam pisać do wiadomości na jego ścianie, ale znowu nie otrzymałam odpowiedzi, więc napisałam do niego prywatnie.

"Cześć Ni?"

Brak odpowiedzi.

"Jesteś na mnie zły?"

Dalej nic. 

"Jesteś zbyt zajęty?" 

Zero.

Następnego dnia wstałam, aby zobaczyć, że Niall Horan wyrzucił mnie ze znajomych. On rzeczywiście miał odwagę na to, aby wejść na mój profil i nacisnąć przycisk "usuń ze znajomych".
Więc zasadniczo machnęłam tylko ręką i zaczęłam przekonywać siebie samą, że on mnie nie obchodzi.
Więc co zrobiłam dalej? Przestałam jeść. Tak..kompletnie.
-Kochanie? Dlaczego na dole wciąż jest pełny talerz z makaronem? - Krzyknęła moja mama, będąc na schodach.
-W porządku, będę na dole za sekundę i go zjem - Odkrzyknęłam, chociaż wiedziałam, że to się nie wydarzy.

Kilka dni później bez jedzenia, postanowiłam, że zejdę na dół i zjem trochę chipsów. Skończyło się na tym, że pożarłam całą kuchnię, łącznie z każdym okruszkiem od podłogi do sufitu.
Od kiedy Niall'a nic nie obchodzi, dlaczego muszę sprawiać sobie dla niego ból?
Tak, możesz zgadnąć, że z powrotem wróciłam do moich nawyków żywieniowych.
Więc, czy kiedykolwiek mówiłam ci o moich stosunkach z imieniem którego nie mogę wypowiedzieć?
Cóż, wiem, że może być to ciężkie do uwierzenia, ale Niall Horan-to znaczy-ta sławna gwiazda, była kiedyś moim najlepszym przyjacielem. Był jedynym z tych ludzi, którzy wiedzieli i rozumieli o mnie wszystko Tak, był jednym z tych typów przyjaciół.
Tak było, że nawet opinia innych ludzi nie mogła nas rozdzielić.
Ale teraz, kiedy o tym myślę, Niall był zasadniczo moim jedynym prawdziwym przyjacielem. Nie zrozum mnie źle, też mam dziewczęce przyjaźnie, no wiesz, wzajemne malowanie i inne sprawy, ale to nigdy nie będzie prawdziwa przyjaźń, taka sama, jaką dzieliłam z Niall'em. Jestem pewna, że teraz myślisz, że jestem chłopczycą, ale nie jestem. Spódniczki z wysokim stanem, sukienki w kwiaty, tusz do rzęs i wysokie obcasy są częścią mojej garderoby, ale będąc wokół takich dziewczyn czuje się..Rozdrażniona? Tylko oglądanie ich działań sprawia, że chcę rzucić kulą do kręgli w ich głowy.

Czy to jest za dużo?

Okej, to sprawia, że chcę rzucić piłeczką do golfa w ich głowy.

Lepiej?

Innym powodem, dlaczego nie jestem chłopczycą, to to, że myślę, że chłopacy są gorący! I jeśli zastanawiasz się, czy myślę, że Niall ma atrakcyjną twarz i gorące ciało, to tak właśnie sądzę.

"Czy to nie jest dziwne, że tak myślisz o swoim najlepszym przyjacielu?" 

Cóż, tak, to jest dziwne, ale niespecjalnie się tym przejmuje. On już odszedł z mojego życia dawno temu.
To znaczy, lubię One Direction. Ich muzyka jest dokładnie takim typem muzyki jaki lubię; Pop. Ich taniec, głosy i atrakcyjny wygląd to też plus. Nie zrozum mnie źle, ale myślę, że Niall przyczynia się do tych wszystkich wyżej wymienionych powodów, ale nikt nigdy nie dowie się, że tak myślę. Wszyscy myślą, że widzę w nim najgorszego piosenkarza w One Direction i nieutalentowanego głupca.
Oczywiście, jest bardzo utalentowany, ale kiedy powiesz mu odwrotnie, Niall osłabnie, będzie zły albo obniżysz jego ego, z czym będę w porządku.
-Myśl, myśl, myśl - wymamrotałam do siebie - No dalej, Molly, zemsta. Myśl o zemście!
Po chwili żarówka zaświeciła się w mojej głowie, a uśmiech niegodziwie objął całą moją twarz.

Nic. 

Teraz, to jest to co ja nazywam zemstą. Dam mu posmakować mojego planu.

Ten dupek będzie kompletnie ignorowany.

-----------------------------------------------------------------


-Tak, kochanie - Moja mama odpowiedziała ostrożnie, znając moją nienawiść do niego - On wraca dzisiaj i zaprosiłam rodzinę Horan'ów na kolacje. Oczekuje od ciebie najlepszego zachowania, córeczko.
Prędzej traktowałabym Taylor Swift lepiej, zanim zacznę traktować Niall'a odpowiednio.
Nie świece sympatią do Taylor, więc..Taa.
Obiecuje, że nie zamierzam zaprzepaścić odegrania mojego planu i zacząć traktować Niall'a, tak, jak zamierzam. Obiecuje, że będę go ignorować całym moim sercem, duszą i godnością.
Ale..Czy obietnice prędzej czy później nie powinny zostać złamane?
Tak, myślę, że powinny..

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

CZYTASZ = KOMENTUJESZ 

Zapraszam do obserwowania bloga, oraz jeśli masz twitter'a do zakładki "informowani" :) 

Zapraszam też do pisania pod hashtagiem: 

#GameOnHoranPL  :)