czwartek, 4 września 2014

Rozdział 8

Po wczorajszym skandalu z Molly, wyszedłem z jej domu, wcześniej żegnając się z jej rodzicami, po czym poszedłem do swojego łóżka i niespokojny próbowałem zasnąć. 
Potrzebuje tej dziewczyny z powrotem.
Szybko.
Zszedłem z łóżka szukając sposobu, aby otrzymać tego diabła z powrotem.
Ona ma dziwną obsesje na punkcie abs seksowych facetów.
Ehm. Ona praktycznie śliniła się, kiedy mnie obmacywała.
Ale nie mogę zignorować tego dziwnego uczucia, kiedy dotykała mnie swoimi rękoma.
Więc, wracając do tematu. W trzeciej klasie dostała żądłem pszczoły, po czym zemdlała, więc nie sądzę, że mógłbym ją jakkolwiek skrzywdzić fizycznie.
Ona wciąż jest moją małą księżniczką.      
Poszedłem do kuchni, gdzie sięgnąłem po moją ulubioną miskę, która jakimś sposobem była teraz niebieska. Jakiś fan dał mi ją, więc pomyślałem, że dlaczego miałbym jej nie używać!
Poczekaj..
Niebieski..
Molly nienawidzi tego cholernego koloru..
O tak.
Cholerne tak.
Pobiegłem do telefonu i przeglądnąłem wszystkie kontakty, starając się znaleźć JEJ numer. W momencie gdy go znalazłem, zacząłem dzwonić, błagając aby numer nie był zmieniony.
-Cześć Tasha, tu Niall. Chodziliśmy razem do 8 klasy
-Uhm, hej? – Wyobrażałem sobie, że zacznie piszczeć, ale najwidoczniej się nie zmieniła.
-Musisz coś dla mnie zrobić. Polega to na wkręceniu Molly
-TAK
Wygląda na to, że wciąż posiada tą silną nienawiść do niej.
Idealnie.

Molly’s POV.

*Bring* *Bring*
Usłyszałam dzwonienie mojego telefonu. Podniosłam moją leniwą dupę z kanapy i podeszłam do garderoby, aby zobaczyć, że piękny Niall do mnie dzwoni.
Tak.
Po prostu nazwałam Niall’a pięknym.
Tej nocy śniłam o nim, gdzie ten przygniatał mnie do ściany swoim ciałem i całował mnie, a ja swoją drogą pragnęłam się z nim całować.
Namiętnie.
Ale dziwne było to, że sądziłam, że cudownie spędzałam czas, do czasu, kiedy obudziłam się z krzykiem .
Nie uważam Niall’a za mojego crush’a.  Jest absolutnym debilem i w ogóle mnie nie obchodzi. Nigdy nie będzie tak jak kiedyś, jak będę się w nim choć trochę podkochiwać. To byłoby po prostu niezręczne.
Podniosłam słuchawkę, mówiąc  „Hej” i położyłam się na moim łóżku, aby być przywitana przez puszyste kocyki.
-Hej Molz. Jak się masz kochanie?
Powiedział do mnie „kochanie”, a mój żołądek zrobił koziołka i mogłam poczuć motylki w brzuchu.
Uhm..CO SIĘ ZE MNĄ DZIEJE! TO JEST TYLKO NIALL, JUŻ MÓWILIŚMY O TYM.
-Mogłabyś pójść dzisiaj ze mną na imprezę nad basenem?  - Cóż, to może być mój ostatni dzień pływania, bo szkoła znowu zacznie się jutro, więc, czemu nie?
-Jasne! Kiedy?
-Będzie dobrze jeśli odbiorę cię za jakieś 15 minut? I proszę, załóż swoje różowe bikini!  - Woah..dlaczego on chcę abym je ubrała?
-Uhm..Tak myślę. Do zobaczenia niedługo, Niall – Odłożyłam słuchawkę i rzuciłam się w kierunku łazienki, aby się wykąpać.
------------------------------------------

Niall’s POV.

Po ubraniu się, razem z Molly pojechaliśmy do domu Tashy. Mam niebieski barwnik, aby wrzucić go do basenu .

Teraz wszystko co muszę zrobić, to przywieść Molly i wtedy mój plan wypali.